To  miała być wyjątkowa foto sesja nad morzem. Asia i Maciek przyjechali do Chałup aż z Krakowa. Przed sesją nie było nam dane się spotkać, ale po wymianie maili uznałem, że to ludzie, którzy dokładnie  wiedzą czego chcą.  Na 15 minut przed sesją byłem bardzo zestresowany – pogoda była co najmniej nieciekawa: chmury i deszcz… deszcz i chmury… a oni przyjechali aż z Krakowa i pragnęli zdjęć w pełnym słońcu, błękitnym niebie, złocistym piasku i spokojnym morzu… Obawiałem się, że będą rozczarowani i do zdjęć nie dojdzie. Jednak gdy tylko się poznaliśmy wiedziałem, że deszcz, chmury czy sztorm nie przeszkodzą nam w naszych planach. Gdy doszliśmy do plaży, nastąpił ostry zawrót akcji. Na horyzoncie oczywiście pojawiło się słońce…